Na czele odrodzonego państwa

Na czele odrodzonego państwa

Marszałek Polski Józef Piłsudski, 1921, zbiory Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku

Na czele odrodzonego państwa

Na progu niepodległości młode państwo polskie stanęło przed olbrzymimi wyzwaniami. Przede wszystkim musiało stoczyć walkę o granice, kształtujące się w ogniu konfliktów zbrojnych z Ukraińcami o Lwów, z Czechami o Śląsk Cieszyński, Spisz i Orawę oraz z Niemcami o Górny Śląsk i terytoria byłego zaboru pruskiego. Dodatkowe zagrożenie stanowiło niemieckie wojsko (Oberkomando der Ost), które powracało przez terytorium Rzeczpospolitej do Rzeszy, a także podążająca w ślad za nim Armia Czerwona. Jej forpocztą była bolszewicka propaganda, agresywnie zwalczająca polskie aspiracje niepodległościowe. Oddzielny problem wiązał się z unifikacją zrujnowanych ziem polskich, należących dotąd do trzech mocarstw rozbiorowych.   

Naczelny Wódz Józef Piłsudski, świadomy tych zagrożeń i trudności, przystąpił do szybkiej rozbudowy wojska. Doprowadził także do uzgodnienia z Niemcami trybu ich ewakuacji w sposób nie zagrażający bezpieczeństwu Polski. W pierwszej kolejności podjął jednak szereg decyzji, mających fundamentalne znaczenie dla budowy państwa i określających jego ustrój jako demokratyczną republikę. W styczniu 1919 roku, dopełniając tworzenia organów władzy państwowej, Józef Piłsudski – wbrew stanowisku swojego głównego oponenta Romana Dmowskiego – doprowadził do wyłonienia Sejmu Ustawodawczego w trybie tzw. wyborów pięcioprzymiotnikowych: powszechnych, równych, bezpośrednich, proporcjonalnych i tajnych. 20 lutego 1919 roku posłowie przyjęli „Małą Konstytucję”, która obowiązywała tymczasowo do momentu uchwalenia właściwej ustawy zasadniczej w marcu 1921 roku. Sejm oraz rząd, a także Naczelnik Państwa Józef Piłsudski, stanowili odtąd trwałe filary odbudowującego się kraju.

Istotne znaczenie dla dalszego funkcjonowania Polski miały pierwsze kompleksowe reformy, zwłaszcza wprowadzenie pełnego wachlarza wolności obywatelskich, a w jego ramach powszechnego prawa wyborczego dla kobiet. Analogiczne rozwiązania zastosowało wówczas niewiele państw, unikały ich nawet kraje o ugruntowanej demokracji parlamentarnej. Polska sytuowała się pod tym względem w europejskiej czołówce. Podobnie było w sferze nowoczesnego ustawodawstwa socjalnego, wkrótce bowiem wdrożono ośmiogodzinny dzień pracy oraz obowiązkowe ubezpieczenia społeczne.

Budowa silnej państwowości wiązała się też z koniecznością wywalczenia trwałego miejsca w Europie. W polskiej myśli politycznej starły się wówczas ze sobą dwie koncepcje: inkorporacyjna oraz federacyjna. Rzecznikiem pierwszej z nich był Roman Dmowski, który twierdził, że w odniesieniu do przedrozbiorowych Kresów Wschodnich Polacy dominują nad mieszkającymi tam Litwinami, Białorusinami i Ukraińcami zarówno pod względem gospodarczym, jak i kulturowym, a gdzieniegdzie przeważają nawet liczbowo. W związku z tym należy włączyć te ziemie w skład Rzeczpospolitej, zaś mniejszości narodowe poddać intensywnej polonizacji. Jego zdaniem było to realne, ponieważ znaczna część ich przedstawicieli nie posiadała jeszcze wykształconej świadomości narodowej. Piłsudski nie podzielał tej idei. Opowiadał się za wcieleniem do Polski tylko tych ziem, na których Polacy stanowili bezwzględną większość, m.in. Lwowa, Zagłębia Drohobycko-Borysławskiego, Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny. Jednocześnie zakładał wspieranie tamtejszych narodów w dążeniu do budowy własnych państw, mogących w przyszłości stanowić przeciwwagę dla Niemiec i Rosji. Z założeń tych wynikało wiele ówczesnych posunięć Piłsudskiego. Najdonioślejszym z nich było podpisanie politycznego i wojskowego sojuszu z Symonem Petlurą, przewodniczącym Dyrektoriatu Ukraińskiej Republiki Ludowej (URL).

Wkrótce, na zasadzie przeciwdziałania ekspansji Rosji na zachód i w opozycji do przyjętej przez bolszewików metody zbrojnych aneksji, rozpoczęła się realizacja nowego sposobu kształtowania stosunków pomiędzy Rzeczpospolitą a państwami znajdującymi się na wschód od niej. W styczniu 1920 roku Polska zwróciła Łotwie odbitą z rąk Armii Czerwonej Łatgalię wraz z Dynenburgiem. Trzy miesiące później ruszyła wspólna polsko-ukraińska ofensywa, mająca na celu oswobodzenie Kijowa i utworzenie niepodległej Ukrainy. Miasto zdobyto, ale bolszewicy, dzięki zwycięstwu w toczącej się równocześnie w Rosji wojnie domowej, przerzucili do walki gros swoich wielomilionowych sił, które najpierw ponownie zajęły Kijów, a następnie podjęły ofensywę, stosując „taranową strategię” przełamywania frontu przez konnicę Siemiona Budionnego. Przyświecał im cel zrewolucjonizowania całej Europy. Wojsko Polskie, zasilone tysiącami ochotników i poborowych, odparło inwazję dzięki śmiałemu, opracowanemu i zastosowanemu przez Józefa Piłsudskiego planowi taktycznemu, który przyniósł sukces w bitwie warszawskiej. Po krwawej batalii – rozgrywającej się na obszarze pomiędzy linią Wisły, Wieprza, Bugu i Niemna oraz granicy pruskiej na północy –  a także w czasie walk stoczonych później nad Niemnem, na Wołyniu i Podolu, udało się Polakom odwrócić losy wojny i odeprzeć bolszewików daleko na wschód. Działania zbrojne zakończył rozejm, podpisany w październiku 1920 roku w Rydze. Tam również, pięć miesięcy potem, przedstawiciele Polski, Rosji i podporządkowanej jej, przekształconej z URL Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej, sygnowali traktat pokojowy sankcjonujący przebieg granicy polsko-rosyjskiej. Stanowił on, wraz z kończącym Wielką Wojnę traktatem wersalskim, podstawę ładu europejskiego aż do wybuchu w 1939 roku kolejnego światowego konfliktu zbrojnego.

Józef Piłsudski, otrzymał w marcu 1920 roku nominację na stopień Marszałka Polski. 14 listopada 1920 roku, po zakończeniu działań militarnych, wręczono mu uroczyście buławę marszałkowską. Natomiast niespełna rok później uregulował swoją sytuację osobistą. Po śmierci pierwszej żony Marii, w październiku 1921, wziął ślub z Aleksandrą Szczerbińską, wieloletnią towarzyszką życia i matką jego dwóch córek: urodzonej w 1918 roku Wandy oraz dwa lata młodszej Jadwigi.

 

Autor: dr Paweł Duber

Konsultacja merytoryczna: prof. Grzegorz Nowik

Redakcja: Małgorzata Basaj, Michał Bronowicki