Marszałek Józef Piłsudski przy pracy, lata 30. XX w., zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego

Ku naprawie Rzeczpospolitej

Po przejęciu władzy w maju 1926 roku Józef Piłsudski podjął działania zmierzające do uspokojenia sytuacji, a następnie legalizacji dokonanego przewrotu. Wobec rezygnacji Stanisława Wojciechowskiego z funkcji prezydenta, powierzenie najważniejszego państwowego urzędu zaproponował profesorowi Ignacemu Mościckiemu. Wcześniej odrzucił wybór Zgromadzenia Narodowego, które to właśnie jemu powierzyło tę godność i zadowolił się stanowiskiem ministra spraw wojskowych. Pełnił je we wszystkich kolejnych rządach, aż do 1935 roku. Został także mianowany Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych, który na wypadek wybuchu wojny miał pełnić rolę naczelnego wodza.

Autorytarne rządy Józefa Piłsudskiego po „przewrocie majowym” – określane w ten sposób z uwagi na osobisty autorytet Marszałka – charakteryzowało m.in. jego szczególne zainteresowanie zagadnieniami polityki zagranicznej, wojska oraz reformą ustroju państwa. Kierowanie pozostałymi obszarami pracy państwowej m.in. gospodarką powierzył swoim współpracownikom. Kolejne gabinety za swój cel stawiały sobie gruntowną naprawę, „uzdrowienie” państwa we wszystkich dziedzinach jego funkcjonowania, stąd nazywane były rządami sanacyjnymi. Wprowadziły w życie różnorodne innowacje i rozwiązania, mające daleko idące konsekwencje dla dalszego rozwoju Polski. Do najistotniejszych należało przyspieszenie budowy portowej Gdyni, rozbudowy nowoczesnego przemysłu i infrastruktury kolejowej oraz wprowadzenie wielu nowoczesnych rozwiązań ustawodawczych, w tym także reformy systemu oświaty.

Józef Piłsudski koncentrował swoją uwagę na zagadnieniu polityki zagranicznej, które uznawał za najistotniejsze z punktu widzenia sprawnego funkcjonowania i bezpieczeństwa państwa. Opierało się ono głównie na sojuszu z Francją oraz Rumunią. Przewrót majowy nastąpił w momencie poważnego osłabienia położenia międzynarodowego Polski z powodu podpisania w 1925 roku prze Francję, Belgię, Wielką Brytanię, Włochy oraz Niemcy traktatu w Locarno. Co więcej, niepokojącemu rozluźnieniu uległ wtedy wspomniany sojusz polsko-francuski. W początkowych latach sprawowania władzy Marszałek nie dokonał poważniejszych modyfikacji w dotychczasowej linii polskiej polityki zagranicznej, jednak w latach trzydziestych – w obliczu coraz widoczniejszej słabości Francji, upadku znaczenia Ligii Narodów jako gwaranta międzynarodowego bezpieczeństwa oraz wzrostu siły mocarstw totalitarnych, Niemiec i Związku Sowieckiego – zdecydował się na przeorientowanie politycznej strategii. Podobno miał wówczas zaproponować sprzymierzonej Francji udział w projekcie tzw. wojny prewencyjnej przeciw hitlerowskim Niemcom. Chociaż sprawa ta do dziś nie została dostatecznie wyjaśniona, niewątpliwie stanowiła element szerszej rozgrywki, mającej na celu wywarcie presji na kanclerza Rzeszy i zmuszenie go do zawarcia układu z Polską. Doszło do tego w 1934 roku. Dwa lata wcześniej Polsce udało się podpisać pakt o nieagresji ze Związkiem Sowieckim. Tym samym Marszałek uregulował stosunki z obu groźnymi sąsiadami Polski, tworząc na okres kilku kolejnych lat zręby tzw. polityki równowagi. Zdawał sobie jednak sprawę z tymczasowości takiego rozwiązania i przestrzegał o tym swoich bliskich współpracowników.

Piłsudski podkreślał także kluczowe znaczenie armii, którą postrzegał jako istotny czynnik, niezbędny dla zachowania niepodległości. Przez dziewięć kolejnych lat wprowadził liczne zmiany w jej funkcjonowaniu. Nie zawsze podejmował decyzje udane, ale wbrew utartym opiniom, to właśnie wtedy rozpoczął się proces wyposażenia żołnierzy w wiele nowoczesnych rodzajów uzbrojenia, a także rozbudowy lotnictwa, marynarki oraz  przemysłu zbrojeniowego.

Jednym z naczelnych postulatów Marszałka i grona jego bliskich współpracowników była reforma ustroju państwowego, co już w sierpniu 1926 roku zaowocowało nowelizacją konstytucji marcowej, a tym samym wzmocnieniem roli prezydenta. Oznaczało to początek prac nad stworzeniem nowej ustawy zasadniczej, która ostatecznie została uchwalona przez Sejm w kwietniu 1935 roku, niespełna trzy tygodnie przed śmiercią Józefa Piłsudskiego. Z uwagi na ówczesne realia polityczne, przede wszystkim zaś ze względu na wzrastające zagrożenie zewnętrzne państwa, przepisy nowej konstytucji były bardziej dostosowane do ówczesnej rzeczywistości, niż rozwiązania przyjęte w ustawie zasadniczej z marca 1921 roku. W Polsce zaprowadzono ustrój prezydencki, a rola parlamentu została ograniczona. Cztery lata później, po klęsce w wojnie obronnej 1939 roku, uwidoczniło się niebagatelne znaczenie konstytucji kwietniowej, dzięki której udało się zachować formalną ciągłość władz państwa polskiego.

Przeobrażania zachodzące na polskiej scenie politycznej po przewrocie majowym, doprowadziły do nieuchronnej konfrontacji obozu piłsudczykowskiego z ugrupowaniami opozycyjnymi. Żadne z nich nie chciało się pogodzić ze stopniowym odsuwaniem od wpływu na proces rządzenia państwem. W 1929 roku doszło do porozumienia partii centrowych z lewicowymi i powstania tzw. Centrolewu. Stronnictwa te dążyły do obalenia autorytarnego systemu władzy w Polsce. Taka sytuacja groziła poważną eskalacją konfliktu o skutkach trudnych do przewidzenia, tym bardziej, iż władze Centrolewu, wobec stopniowego ograniczania roli Sejmu przez rządy sanacyjne, nie wahały się przed przeniesieniem walki politycznej na ulicę. Marszałek zdecydował się więc na niezwykle kontrowersyjny krok polegający na aresztowaniu części przywódców opozycji i zamknięciu ich w wojskowej twierdzy w Brześciu, gdzie zostali poddani brutalnemu traktowaniu. Następnie władze sanacyjne wytoczyły im proces przed sądem w Warszawie. Józef Piłsudski wziął na siebie pełną odpowiedzialność za wszystkie decyzje, które uważał za niezbędne z punktu widzenia interesów państwa. Wyroki w tzw. procesie brzeskim nie były surowe, zmusiły jednak  pięciu oskarżonych do udania się  na emigrację. W 1934 roku, po zabójstwie ministra spraw wewnętrznych Bolesława Pierackiego, zamordowanego przez ukraińskich nacjonalistów, Marszałek zgodził się na czasowe (obliczone na 12 miesięcy) utworzenie obozu izolacyjnego w Berezie Kartuskiej. W założeniu miały być tam kierowane osoby uznawane za zagrażające porządkowi publicznemu, wywodzące się głównie ze zdelegalizowanych w Polsce ugrupowań komunistycznych i nacjonalistycznych. Obóz istniał jednak do września 1939 r.

Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 roku. Jego odejście okryło żałobą cały naród, umarł bowiem człowiek, cieszący się olbrzymim szacunkiem i autorytetem wśród szerokich rzesz polskiego społeczeństwa. Trudno się więc dziwić, że w jego ostatniej drodze z Warszawy do Krakowa towarzyszyły mu tłumy ludzi. Wyrazów szacunku smutku nie kryli nawet przeciwnicy polityczni Marszałka. Spoczął na Wawelu, a „cieniom królów przybył towarzysz wiecznego snu”.

 

Autor: dr Paweł Duber

Konsultacja merytoryczna: prof. Grzegorz Nowik

Redakcja: Małgorzata Basaj, Michał Bronowicki