Józef Piłsudski w Sulejówku, 1924, zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego

Samotnik z Sulejówka

Nowe wybory do Sejmu Ustawodawczego, a zarazem pierwsze do powołanego na mocy konstytucji marcowej Senatu, odbyły się w listopadzie 1922 roku. Miesiąc później członkowie połączonych izb parlamentu, w ramach kompetencji utworzonego w ten sposób Zgromadzenia Narodowego, dokonali wyboru Gabriela Narutowicza na prezydenta Rzeczpospolitej. Józef Piłsudski nie ubiegał się o to stanowisko – zrezygnował z kandydowania z powodu ograniczeń, nałożonych na głowę państwa przez postanowienia ustawy zasadniczej. Po objęciu urzędu przez prezydenta-elekta złożył władzę w jego ręce i ustąpił z funkcji Naczelnika Państwa.

Wynik głosowania w Zgromadzeniu Narodowym spotkał się z brutalną reakcją ze strony Narodowej Demokracji, ugrupowania, które zarzucało Narutowiczowi, że został wybrany m.in. głosami mniejszości narodowych. Żądano w związku z tym jego ustąpienia. Trwająca przez kilka dni kampania nienawiści, podczas której nie szczędzono mu najgorszych obelg i upokorzeń, zakończyła się tragicznie – 16 grudnia 1922 roku pierwszy prezydent odrodzonej Polski został zamordowany. Rzuciło to ponury cień na dalsze losy II Rzeczypospolitej. Prawdopodobnie wówczas Józef Piłsudski stracił złudzenia co do skuteczności funkcjonowania mechanizmu demokracji parlamentarnej. Tragiczna śmierć głowy państwa pogłębiła ponadto antagonizmy pomiędzy poszczególnymi ugrupowaniami politycznymi, a przede wszystkim zwolennikami Marszałka i stronnikami Narodowej Demokracji.

Do połowy 1923 roku Piłsudski pełnił powierzone mu obowiązki państwowe, pozostając m.in. przewodniczącym Ścisłej Rady Wojennej przy nowo wybranym prezydencie Stanisławie Wojciechowskim. Jednak utworzenie tzw. rządu „Chjeno-Piasta”, czyli Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej i Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”, w którym czołową rolę odgrywała prawica narodowa, skłoniło Piłsudskiego do złożenia rezygnacji z dotychczasowych funkcji. Wkrótce zamieszkał wraz z rodziną w podwarszawskim Sulejówku, w domu zbudowanym dla niego z żołnierskich składek. Tam dzielił swój czas pomiędzy bliskich a pracę pisarską, pisząc m.in. „Wspomnienia o Gabrielu Narutowiczu” oraz słynny „Rok 1920”. Bacznie obserwował jednak polską scenę polityczną, dostrzegając wadliwe funkcjonowanie ustroju państwa, w którym główna władza koncentrowała się w Sejmie. Istotnie nie był on w stanie wyłonić stabilnej większości i stworzyć silnego zaplecza rządowego.

Polska była wówczas krajem biednym, zniszczonym długotrwałymi konfliktami zbrojnymi, trawionym kryzysem gospodarczym, a dodatkowo osłabianym wewnętrznie przez dywersyjną działalność komunistów, organizujących zamachy bombowe i napady grup terrorystycznych na instytucje państwowe. Wszystko to niewątpliwie wpływało na zaostrzanie się konfliktów politycznych oraz potęgowało niezadowolenie społeczne. W listopadzie 1923 roku doszło do masowych protestów ludności, których apogeum były regularne walki z policją i wojskiem m.in. na ulicach Tarnowa i Krakowa. Lata 1922 – 1926, określane w historiografii mianem „sejmokracji” lub „czasem przewagi sejmowej”, obfitowały w coraz poważniejsze kryzysy wewnętrzne. Jednym z niewielu jaśniejszych wydarzeń tamtego okresu było przeprowadzenie reformy walutowej przez pozaparlamentarny gabinet Władysława Grabskiego. Niemniej opinią publiczną wstrząsały informacje o mnożących się „aferach gospodarczych”, w których uczestniczyli prominentni działacze polityczni. Jednocześnie słabła pozycja Polski na arenie międzynarodowej. Traktat w Locarno, zawarty w 1925 roku przez Wielką Brytanię, Francję, Belgię, Włochy oraz Niemcy, otwierał drogę do rewizji zachodniej granicy Rzeczypospolitej, co godziło w fundamenty odrodzonego państwa.

Wobec pogarszających się nastrojów społecznych oczy wielu polityków oraz zwykłych obywateli coraz częściej zwracały się w kierunku „samotnika z Sulejówka”, „człowieka o czystych rękach”, budowniczego państwa, wodza w zwycięskiej wojnie z bolszewikami. On sam oczekiwał na dogodny moment podjęcia działań, umożliwiających mu powrót do władzy. Wbrew wielu utartym sądom, miało to nastąpić jedynie przy użyciu metod o charakterze politycznym. Utworzenie w maju 1926 roku tzw. drugiego rządu „Chjeno-Piasta”, w którym zasiadali ludzie obciążani przez dużą część społeczeństwa moralną odpowiedzialnością za zamordowanie Gabriela Narutowicza oraz sprowokowanie krwawych protestów ulicznych z 1923 roku, skłoniło Józefa Piłsudskiego do przeprowadzenia w Warszawie demonstracji zbrojnej. Jej celem było zmuszenie Stanisława Wojciechowskiego do odwołania gabinetu Wincentego Witosa. W dramatycznej rozmowie, która odbyła się na moście Poniatowskiego, prezydent kategorycznie odmówił spełnienia żądań Marszałka. W efekcie, zdecydował się on na zbrojny zamach stanu i usunięcie nowo wybranego rządu siłą. Na ulicach stolicy doszło do bratobójczych walk pomiędzy wojskami obu stron. Trzydniowe starcia zakończyły się zwycięstwem zwolenników Józefa Piłsudskiego, który przejął władzę w państwie.

 

Autor: dr Paweł Duber

Konsultacja merytoryczna: prof. Grzegorz Nowik

Redakcja: Małgorzata Basaj, Michał Bronowicki